Niestety nie miałem okazji poznać żadnych miejscowych sztuk walki , ale i tak bawiłem się świetnie. Niezwykle ciekawa była wycieczka motocyklem wzdłuż i wszerz lądu, przez wioski jakich w Europie nie znajdziecie. Witali nas mili tubylcy, dzieciaki w koszulkach Realu Madryt bez butów i telefonów komórkowych ale za to z szerokim uśmiechem. Machali do nas jak przejeżdżaliśmy, proponowali grę w piłkę i wspólne zdjęcia.
Plaża - jedna z piękniejszych jakie w życiu widziałem. Błękitna i przezroczysta woda. Było cudownie. Teraz czas na powrót do rzeczywistości. Zaczynam przygotowania do mistrzostw świata. A tu mam dla Was trochę zdjęć z wyjazdu które zrobiłem aparatem Sony NEX-5R (naprawdę fajny sprzęt polecam).


